e-prenumerata
Bezpłatna E-prenumerata

Teraz "Ekspert Budowlany"
do pobrania ZA DARMO
w formacie pdf. Kliknij >>
newsletter
|
Zapisz się, aby otrzymywać za darmo:
|
czytaj w chemia budowlana
czytaj w izolacje akustyczne
wyszukiwarka
Logowanie
Wymogi technologiczne stawiane pracom hydroizolacyjnym i okładzinowym w nieckach basenowych (cz. 1.) |
|
| Maciej Rokiel | |||
|
Strona 1 z 7 Poprawne wykonanie robót związanych z hydroizolacją i okładzinami ceramicznymi niecek basenowych polega nie tylko na zastosowaniu materiałów o odpowiednich parametrach (wymogi stawiane przeznaczonym do tego celu materiałom przedstawiono w artykule opublikowanym w poprzednim numerze miesięcznika IZOLACJE1)), lecz także przyjęciu poprawnych technicznie rozwiązań. Basen jest obiektem specyficznym, dlatego rozwiązania konstrukcyjne muszą być przemyślane, natomiast podczas wykonywania robót wymagane jest utrzymywanie wysokiego reżimu technologicznego.
Wymogi normowe stawiane materiałom hydroizolacyjnym i okładzinowym to jedno zagadnienie, ale równie istotne (a nawet ważniejsze) są wymogi technologiczne stawiane pracom hydroizolacyjnym i okładzinowym. Abstrahując od ewidentnych błędów projektowych, główną przyczyną problemów są błędy wykonawcze. Jakość materiałów oferowanych przez renomowanych producentów chemii budowlanej i ich parametry w większości wypadków znacznie przewyższają wymagania normowe, podlegają one jednak zjawiskom fizycznym i nie są (bo nie mogą być) odporne na niewłaściwe zastosowanie. Ogólnie rzecz biorąc, problematykę związaną z wykonaniem hydroizolacji i okładzin ceramicznych niecek basenowych można podzielić na zagadnienia dotyczące:
Dodatkowo wytyczne [1] uwzględniają tu uszczelnienie podłóg i ścian pomieszczeń mokrych i narażonych na zawilgocenie, lecz niezwiązanych z niecką (chodzi o prysznice, umywalnie itp.). W tym miejscu pozwolę sobie na niewielką dygresję. Wytyczne [1] jednoznacznie stwierdzają, że okładzina ceramiczna nie stanowi żadnego uszczelnienia (a dotyczy to także pomieszczeń wilgotnych i mokrych, balkonów, tarasów itp.). Obala to funkcjonujące u nas jeszcze mity, że okładzina ceramiczna jest wystarczającym zabezpieczeniem przeciwwilgociowym, i potwierdza wymóg, że uszczelnienie powinno być wykonane bezpośrednio pod płytką. Nie mogą być stosowane zatem spotykane jeszcze, i to o dziwo w nowych publikacjach, muzealne zalecenia z materiałami rolowymi czy bitumicznymi przykrytymi warstwą ochronno-dociskową z jastrychu, do której przyklejone są płytki. I jeszcze jedna istotna kwestia związana z nazewnictwem: pojecie „beton wodoszczelny” funkcjonujące w języku polskim wydaje się nie do końca poprawne. W języku niemieckim używane jest sformułowanie „wasserundurchlässiger Beton” (WU-Beton) lub „Beton mit hohem Wassereindringwiederstand”, a więc „beton wodonieprzepuszczalny”. Jest to zasadnicza różnica – nie „szczelny”, lecz „wodonieprzepuszczalny”, a więc taki, który nie pozwala na penetrację wody w głąb konstrukcji i jej przedostanie się na przeciwległą powierzchnię. A to wymaga specjalnego podejścia zarówno projektowego, jak i wykonawczego. Nie będą poruszane w tym miejscu zagadnienia projektowo-wykonawcze związane z betonem wodonieprzepuszczalnym, stanowią one zupełnie odrębny temat. Poruszyć jednak trzeba zagadnienia wpływające bezpośrednio na uzyskanie szczelności niecki. |

