Oględziny budynku i ocena jego stanu technicznego
Pierwszym, koniecznym etapem prac jest przeprowadzenie szczegółowych oględzin budynku. Najlepiej, by była to analiza stanu technicznego budynku wykonana przez specjalistę, jednak nieodzowna jest w tych pracach pomoc właściciela czy użytkownika budynku.
![]() |
![]() |
| Fot. 1. Grzybnia na zawilgoconym elemencie drewnianym |
Fot. 2. Grzybnia grzyba domowego właściwego na zawilgoconym elemencie drewnianym |
Po usunięciu/opadnięciu wody konieczne jest sprawdzenie: stanu gruntu przy fundamentach – chodzi o oznaki wypłukania gruntu czy wręcz podmycia fundamentów; stanu samych fundamentów – należy szukać oznak uszkodzenia fundamentów (zarysowań, spękań, widocznych odkształceń, takich jak wyboczenia, zwichrowania itp.); czy nie wystąpiły uszkodzenia ścian, słupów, belek, stropów itp. Należy zwrócić uwagę na ewentualne rysy, spękania, odspojenie się elementów od siebie (rozejście się ścian, ściany i stropu), ugięcia, wyboczenia, zwichrowania, przemieszczenia itp.; czy nie występują odkształcenia konstrukcji, na co wskazuje np. klinowanie się skrzydeł okiennych i drzwiowych, spękania/ zarysowania i odspajanie się tynku; ewentualnych objawów innych uszkodzeń konstrukcji (zawilgoceń, wykwitów solnych, zacieków, odspajania się tynków, powłok malarskich, paczenia się posadzek itp.); czy występują objawy korozji biologicznej.
Osłabienie gruntu pod fundamentami prowadzi zazwyczaj do nierównomiernego osiadania budynku. Rezultatem są właśnie spękania
ścian, stropów, rysy i odspojenie się elementów od siebie. Napór wody od strony podłoża (na posadzki) może spowodować ich przemieszczanie się (wybrzuszenia).
Nie zawsze jest to groźne dla budynku, może jednak spowodować uszkodzenia (spękania), a w skrajnych wypadkach zniszczenie
np. ścianek działowych. Pojawienie się tego typu uszkodzeń elementów konstrukcyjnych (fundamentów, ścian, stropów, posadzek) wymaga wykonania ekspertyzy określającej stan techniczny budynku. Podmycie fundamentów może być przyczyną nawet katastrofy budowlanej.
Nie każda rysa świadczy o uszkodzeniu elementów konstrukcyjnych, jednak pojawienie się tego typu uszkodzeń po powodzi wymaga konsultacji specjalisty. Objawami korozji biologicznej mogą być grzyby (w postaci grzybni – fot. 1 i 2, sznurów lub owocników – fot. 3 i 4), zapach stęchlizny, mała odporność mechaniczna drewna (ostrze noża bez problemu zagłębia się w elemencie), głuchy odgłos przy uderzaniu młotkiem, otwory i mączka drzewna, co oznacza obecność technicznych szkodników drewna – owadów. Niekiedy można zauważyć pryzmatyczne spękania elementów drewnianych (fot. 5). Obecność grzybów można stwierdzić wizualnie – przez oględziny i wykonanie odkrywek (np. owocniki lubią występować w narożnikach ścian, podłóg i sufitów, należy też zwrócić uwagę na obszary przy ościeżnicach i więźbie). Na zewnątrz mogą się pojawić np. glony czy mchy, możliwy jest także rozwój grzybów pleśniowych (fot. 6).
![]() |
![]() |
| Fot. 3. Wykształcony owocnik grzyba domowego właściwego |
Fot. 4. Młody owocnik grzyba domowego właściwego rozwijający się w szczelinie w zawilgoconej drewnianej ścianie |
![]() |
![]() |
| Fot. 5. Przykład destrukcyjnego rozkładu drewna – tzw. rozkład brunatny, pryzmatyczny |
Fot. 6. Grzyby pleśniowe rozwijające się na zewnątrz na zawilgoconym murze |
Widać więc, że sprawdzenie stanu technicznego budynku jest czynnością bardzo ważną, w wielu sytuacjach także ze względu na bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców (długotrwałe przebywanie w pomieszczeniach budynków zaatakowanych przez grzyby może prowadzić do anemii, zaburzeń żołądkowych, złego samopoczucia, alergii, astmy, schorzeń dróg oddechowych, a nawet nowotworów – wiele grzybów wytwarza i uwalnia do otoczenia tzw. mykotoksyny). Na etapie diagnostyki stanu technicznego należy także ocenić stan izolacji wodochronnych budynku. Brak skutecznie działających hydroizolacji wymusza wykonanie odpowiednich robót naprawczych.











