Warstwy powietrzne w dachach

mgr inż. Krzysztof Patoka  |  04.10.2011
Szpary między płytami twardej wełny są powietrznymi mostkami cieplnymi, które były przyczyną powstawania skroplin na paroizolacji.
Szpary między płytami twardej wełny są powietrznymi mostkami cieplnymi, które były przyczyną powstawania skroplin na paroizolacji.
S. Dudek

Jeśli zimą mamy do czynienia z obfitymi opadami śniegu, w budynkach mogą pojawić się zacieki na sufitach powstałe ze skroplin, a nie przecieków. Sufit może przeciekać nie tylko z winy złego wykonawstwa. W trakcie silnych mrozów przeciekanie dachów jest w zasadzie niemożliwe. Dochodzi do niego tylko w trakcie topnienia śniegu na dachach.

W ostatnich latach powstało wiele firm specjalizujących się w ocieplaniu i układaniu płyt gipsowo-kartonowych na poddaszach. Ich wiedza na temat dachów (ich konstrukcji i funkcjonowania) jest w większości wypadków znikoma. Wynika to z zasad wydawania zezwoleń na wykonywanie działalności usługowej – każdy może wykonywać takie prace bez względu na poziom wiedzy i przygotowania zawodowego. Dodatkowo nikt nie nadzoruje tego typu prac, a w projektach architektonicznych nie ma odpowiednich wytycznych.

Niestety, skutki takiego stanu rzeczy są zbyt często bardzo poważne dla mieszkańców poddaszy. Najczęściej popełnianymi błędami przez ekipy ocieplające poddasza są:

  • układanie paroizolacji bez zachowania szczelności całej powłoki i jej połączeń z murami oraz różnymi elementami dachu (oknami dachowymi, kominami, kominkami itp.),
  • wykonywanie zbędnych i często szkodliwych pustek powietrznych w konstrukcji dachu,
  • ubijanie termoizolacji polegające na wkładaniu między krokwie wełny o wysokości większej od wysokości belek konstrukcji więźby,
  • układanie wełny o zbyt niskiej grubości, niespełniającej przepisów budowlanych i tym samym niezapewniającej odpowiedniej izolacyjności cieplnej dachu,
  • niewłaściwe przycinanie termoizolacji powodujące powstawanie szczelin między nią a belkami więźby dachowej,
  • układanie paroizolacji na styk z płytami gipsowo-kartonowymi bez wymaganej pustki między tymi materiałami.

Wiele z tych problemów omówiliśmy już w naszej serii „ABC sztuki dekarskiej", ponieważ wiele błędów wywołujących zacieki ze skroplin przypisywanych jest niesłusznie dekarzom. Kontynuując ten temat, warto zwrócić uwagę na rolę różnego rodzaju pustek, często wykonywanych w dachach bez żadnego uzasadnienia.

Pustka nie jest szczeliną wentylacyjną

Wielu wykonawców (i nie tylko) myli pustki ze szczelinami wentylacyjnymi. Uważają oni, że pozostawienie jakiegoś dystansu między dwiema warstwami materiałowymi w dachu wentyluje te materiały, a dzięki temu je osusza, co jednak prowadzi do powstania poważnych wad dachów. Nie rozumieją zasad wentylowania dachów i nie analizują działania takich przestrzeni nazywanych pustkami, ponieważ do takiej analizy potrzebna jest określona wiedza.

Pustkami nazywamy przestrzenie wypełnione powietrzem, rozdzielające różne materiały budowlane tworzące przegrodę budowlaną (dach, strop lub ścianę) w ten sposób, że powietrze jest w tej przestrzeni zamknięte. Oznacza to, że nie może się ono wymieniać z powietrzem atmosferycznym. Może się ono jedynie w tej zamkniętej przestrzeni przemieszczać (krążyć) na skutek działania różnicy temperatur i wilgotności rozdzielanych warstw.

Różnice te wywołują ruch powietrza, gdyż powietrze bardziej gęste jest cięższe i wypiera mniej gęste, lżejsze do góry. Warto przypomnieć, że sama różnica wilgotności (bez różnicy temperatury) może wywołać takie ruchy, ponieważ powietrze wilgotne jest lżejsze od suchego. Ta cecha powietrza wynika ze specyficznej budowy cząsteczki wody, która w stanie gazowym jest składnikiem powietrza. W zależności od kąta nachylenia pustki i jej wymiarów zjawisko to wywołuje ruchy powietrza o różnym kierunku i intensywności.

Natomiast różnice temperatur wywołują ruchy powietrza, które w ten sposób transportuje ciepło. Jest to typowa wymiana ciepła na drodze konwekcji, której wielkość zależy od intensywności ruchów powietrza.

Najdłuższy wymiar pustki może mieć różne kierunki. Gdy jest on poziomy (np. w stropie), to ruchy powietrza z dołu do góry są mało intensywne, bo wysokość takiej przestrzeni jest mała. Im wysokość jest mniejsza, tym ruch jest słabszy. Zjawisko to wykorzystywane jest w termoizolacjach, w których zamknięte powietrze w małych i bardzo małych przestrzeniach jest izolatorem. Najlepszym tego przykładem są wełny skalne, szklane i inne.

Gdy największy wymiar ma kierunek pionowy (ściana), to z oczywistych powodów ruchy powietrza są najbardziej intensywne. Wielkość pozostałych wymiarów takiej pustki ma też duże znaczenie – gdy wymiary te są małe, to ruch też jest mniejszy lub zanika, i odwrotnie – gdy są duże, ruchy się intensyfikują.

Komentarze

(0)
Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Izolacje.com.pl... dowiedz się więcej »
Zamów bezpłatny newsletter!
Najnowsze informacje na Twoją skrzynkę
4/2012

Aktualny numer:

Izolacje 4/2012
W miesięczniku m.in.:
  • - Główne wady polskich dachów
  • - Jak dobrać płytki i zaprawy spoinujące?
Zobacz szczegóły
Armstrong Armstrong
Firma Armstrong to światowy lider w dziedzinie projektowania, produkcji i sprzedaży sufitów podwieszanych. Oferuje zaawansowane...
POLECANE PUBLIKACJE
Dom Wydawniczy MEDIUM Rzetelna Firma
Copyright @ 2004-2012 Dom Wydawniczy MEDIUM. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl